Jesienna wyprawa do lasu

Od samego rana nasze Przedszkolaczki wypytywały „kiedy będzie wycieczka?”, „czy długo jeszcze?”. Nawet smakowite śniadanie dłużyło się nadzwyczajnie. Aż w końcu wydana została komenda „ubieramy się i zabieramy plecaki”. W ekspresowym tempie opuściliśmy przedszkole, by wyruszyć na długo wyczekiwaną wyprawę. Zaczęło się spacerkiem pod Izbę Leśną, gdzie czekała na nas niespodzianka! Przywitały nas koniki z 3 wygodnymi wozami. Z ochotą dzieci zajęły miejsca i …. ruszyliśmy! Podróż dostarczyła nam wielu wrażeń, chociażby ze względu na klimat jaki tworzy las, w jesiennej kolorystyce. Znaleźliśmy nawet chwilkę na odpoczynek, zarówno dla nas jak i dzielnych koników. Zatrzymaliśmy się na drugie śniadanie i zabawę w leśnym zaciszu. Nie kazaliśmy długo czekać naszym czworonożnym towarzyszom, i ruszyliśmy dalej. W drodze śpiewom i rozmowom nie było końca. Mówi się że „wszystko co dobre szybko się kończy”- ale nie na naszych wycieczkach! Zakończyliśmy podróż wozami, ale za to, dotarliśmy na miejsce naszego pikniku. Dzieci z zaciekawieniem dopytywały co będzie na obiad, i okazało się, że kiełbaska prosto z ogniska była strzałem w dziesiątkę. Po poczęstunku i chwili odpoczynku udaliśmy się na plac zabaw, bo przecież każda chwila jest cenna, i najlepiej poświęcić ją na zabawę, zwłaszcza, że zbliżała się pora odbioru przez stęsknionych Rodziców. Nasza jesienna wyprawa dobiegła końca, i chyba czas myśleć już o kolejnej, może o zimowej?